Wystąpili w zbożnym celu
Wielkim wydarzeniem towarzyskim, niemałym artystycznym i największym, najważniejszym - dobroczynnym był spektakl „Rancho Boychowy”, dwukrotnie wystawiony na deskach salki widowiskowo-kinowej „Piast” w Lędzinach, 23 stycznia. Miejscówki – po 50 złotych – rozeszły się błyskawicznie.
Scenariusz – na motywach bardzo popularnego serialu telewizyjnego „Rancho” – napisał i spektakl wyreżyserował Jacek Łapot, a opracował muzycznie Dariusz Szweda (obaj z kabaretu „Długi”). Wystąpili – od razu dodajmy: z dużym przejęciem i wdziękiem – amatorzy sztuki estradowej i scenicznej: samorządowcy, biznesmeni, urzędnicy z powiatu bieruńsko-lędzińskiego i okolic. Postanowili podjąć to wyzwanie, aby wspomóc szlachetny cel charytatywny: dzieło rozbudowy Ośrodka Błogosławiona Karolina w Lędzinach oraz leczenia i zakupu protezy nogi dla jednej z mieszkanek Bojszów, matki czworga dzieci. Pomysł narodził się listopadzie. Czasu wystarczyło na 2-3 próby. Wykonawcy całość zobaczyli dopiero podczas pierwszego sobotniego spektaklu, ze sceny i zza kulis. Wyszło nadzwyczaj dobrze, chociaż oczywiście jednym gorzej, innym sporo lepiej. Samorodne talenty swym niemal gwiazdorskim blaskiem olśniły publiczność (po drugim spektaklu były nawet owacje na stojąco!) i po części zakryły niedostatki scenariusza. Pomysł spektaklu opiera się na tym, że organizowany jest casting do kolejnych odcinków serialu. Kandydaci do ról muszą zaprezentować się przed reżyserem i komisją artystyczną, której skład tworzą: Artur Barciś i Bogdan Kalus – autentyczni serialowi wykonawcy „Rancza” oraz Henryk Utrata i Elżbieta Kubeczko, wójt i skarbnik gminy Bojszowy, artysta plastyk Maciej Kot, Rafał Kryla – „Tito”.
Na odcinek serialu „Rancho Boychowy” składa się kilkanaście różnych scenek, powiązanych nicią przewodnią, którą jest hazard, kasyno, zagrożenia ale także pożytki dla gminy i jej mieszkańców. Wójt gminy Boychowy, który wydał zgodę na zainstalowanie w „Łowieckiej” automatu do gier hazardowych, „jednorękiego bandyty”, zostaje oskarżony przez lokalną prasę (w istocie przez Czerepacha) o sprzyjanie hazardowi i korupcję. Wójtowi jak zwykle pomaga wybrnąć z kłopotu nieoceniony Duda, który informuje węszące sensację media, że zgoda na „jednorękiego bandytę” była w istocie tylko elementem badań lokalnej społeczności, czy w gminie można wybudować drugie Las Vegas (Las Boychovegas). W dyskusję, spory i konflikty wokół przedstawionego pomysłu zaangażowana jest oczywiście cała społeczność gminy – od wójtostwa, Proboszcza i Michałowej, Lucy i Kusego, doktora Wezuła i jego małżonki począwszy, po meneli z ławeczki i ich ślubne połowice. Większość omamiona wizją wspaniałych kasyn i ich nietuzinkowych gości oraz wyższych dochodów i łatwiejszego życia zgadza się na zmiany. Tylko Michałowa obawa się zguby i chorób wenerycznych. Proboszcz zajmuje niejednoznaczne stanowisko – niby zgadza się z Michałowa, ale myśl o pełniejszej tacy nęci… W finale wójt i Lucy ujawniają podstępy i knowania Czerepacha, który zostaje zaaresztowany przez policjanta. Podsumowaniem blisko dwugodzinnego spektaklu jest piosenka „Kochajmy się i zarabiajmy”.
W spektaklu wystąpili: wójt: Bernard Bednorz / Wiesław Stambrowski wójtowa: Barbara Prasoł Kusy: Grzegorz Żymła / Mariusz Seifert Lucy: Aleksandra Kubeczko Klaudia – córka wójta: Anna Chrobok Czerepach: Marek Kumor sekretarz: Tomasz Nosalik proboszcz: Piotr Goj Michałowa: Lidia Żurek Wezuł: Marek Bania Wezułowa: Jolanta Rynkiewicz - Kotwasińska policjant: Mirosław Nosalik Violetka: Anna Młocek
Panowie z ławeczki: Henryk Barcik, Jan Słoninka, Janusz Burkat, Dariusz Lendo / Bronisław Jasiński Panie: Longina Giedwiłło (dyrektorka szkoły), Aleksandra Skwara-Zięciak (Solejukowa), Joanna Figura (Lodzia)
Agenci służb kontrolnych: Dariusz Gniza, Piotr Buchta, Tomasz Hamerlak, Wojciech Boruciński. Ponadto: Rafał Kryla – „Tito” Krzysztof Jankowski „Jankes” Mietall Waluś
Tekst opracował: Marian Ryglewicz
Foto: Piotr Kaczmarczyk, Marian Ryglewicz
|